Drukuj

2011 Burmistrz Robert CzaplaCzy był pan dobrym uczniem?
W szkole podstawowej byłem dobrym uczniem, w liceum się opuściłem i w ostatnich klasach muszę się przyznać, że bardzo, bardzo miałem słabe oceny. Był to ten wiek młodzieńczy, ale... studnia ukończyłem z wyróżnieniem.

Jakie jest pana ulubiony przedmiot?
Matematyka

O czym pan marzy?
Marzę o dużym domu, z wielkim sadem, gdzie będą rosły orzechy, kosztele i duża grusza. To jest moje takie życiowe marzenie.

Czy trudno jest być burmistrzem?
Trudno, ponieważ jest dużo przepisów, procedur, ale to zajęcie mi się podoba. Cieszę się, że mogę je realizować i mimo, że pracuje czasami do godziny 20, to jestem zadowolony.

Na czym polega pana praca?
Na kierowaniu całą gminą, oprócz tego pod burmistrza podlegają wszystkie szkoły, podstawowe, gimnazja, jedno liceum nr 2, 3 przedszkola, szpital, Zarząd Odpadów Komunalnych, Nowogardzki Dom Kultury, Biblioteka Miejska. Czyli wszystkie jednostki gminne . Oprócz tego burmistrz rozdziela pieniądze w gminie, na co idą te pieniążki i co będzie wykonywane za te środki.

O co proszą najczęściej pana ludzie?
O pomoc z opieki społecznej i o mieszkania socjalne.

Gdyby złota rybka mogła spełnić pana trzy życzenia to co to by było?
Zastrzyk pieniędzy dla gminy, zastrzyk pieniędzy dla gminy, zastrzyk pieniędzy dla gminy !!!

A dla siebie nic?
Ostatnie tygodnie pokazały mi, że muszę rezygnować z czasu wolnego i ze swoich marzeń, bo jest dużo pracy i praktycznie nie ma na to czasu. Myślę, że kilka miesięcy pracy pozwoli mi uporządkować swoje życie prywatne, bo praca bardzo mocno wchodzi w życie prywatne. Także chciałbym się najpierw zająć gminą. Bo teraz moim największym marzeniem jest, żeby ludzie z Nowogardu byli szczęśliwi, żeby nie chorowali, żeby byli zdrowi, żeby dobrze im się i żyło i żeby mieli pieniążki.